„Ziemia obiecana” według Joanny Łabeńskiej

„Ziemia obiecana” według Joanny Łabeńskiej

21 wyświetlaj
0

Lędziny. Łódź. Na dwudniowe zwiedzanie ziemi łódzkiej wybrała się grupka podopiecznych Mirosława Bartla i Krystyny Malickiej z Terenowej Grupy Emerytów i Rencistów Związku Zawodowego Górników w Polsce przy KWK „Ziemowit” w Lędzinach.

Wypad rozpoczęto od konfrontacji podkarpackich kąpielisk z wodami termalnymi z sąsiadującym z zamkiem arcybiskupów gnieźnieńskich kompleksem termalno – basenowym w Uniejowie. Po kąpieli w leczniczej uniejowskiej solance termalnej grupa udała się na zwiedzanie Łodzi.
Lędzińskimi seniorami zaopiekowała się przewodniczka, rodowita łodzianka Joanna Łabeńska, która z wielką swadą przybliżała historię Łodzi, pokazując zabytki znane z filmu „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy, którego osobiście niezbyt lubi, ze względu na przedstawienie w nim łódzkich fabrykantów w złym świetle jako kapitalistów.
Przewodniczka starała się pokazać chociaż część dziewiętnastowiecznej Łodzi, oprowadzając lędzinian w stylizowanej na XIX wiek sukni. Oprócz zwiedzania najsłynniejszej ulicy Piotrkowskiej z licznymi rezydencjami łódzkich fabrykantów, można było podziwiać także miejsca związane z naszym HollyŁódź, czyli polskim przemysłem filmowym.
Swój urok miał spacer po Parku Źródliska, zwiedzanie zespołu domów robotniczych w Księżym Młynie i innych budowli będących spuścizną po łódzkich włókniarzach. Pośród oglądanych pałaców m. in. Karola Scheiblera, czyEdwarda Herbsta, największe wrażenie zrobił jednak eklektyczny pałac Izraela Poznańskiego i sąsiadującej z nim fabryki.
W pięknych wnętrzach, oprócz zbiorów dotyczących rodziny przemysłowca, można było zobaczyć także liczne pamiątki związane z łódzkim pianistą Arturem Rubinsteinem. Swego czasu piękno dziewiętnastowiecznej Łodzi porównywano do piękna Paryża. Wędrując po Łodzi można było wypatrzeć także śląskie akcenty. Na elewacji Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi znajdują się tablice upamiętniające 10 i 25 rocznicę III Powstania Śląskiego. Lędzińscy wycieczkowicze mieli szczęście natrafiając na nietuzinkową przewodniczkę potrafiącą ciekawie opowiadać o historii swego miasta.
Jako, że szwarne.info pokazuje działania ludzi wszelkich pasji, warto więc w tym miejscu bliżej przedstawić osobę, dla której lokalny patriotyzm objawiający się w pracy jako przewodnik po Łodzi i województwie łódzkim, to tylko część realizowanych pasji. Człowiekiem orkiestrą można by nazwać Joannę Łabeńską, zajmującą się w życiu wieloma przedsięwzięciami. Znając kilka języków od szesnastu lat jest także pilotką wycieczek po świecie. Planuje poznać jeszcze język chiński lub japoński i wyspecjalizować się w krajach azjatyckich. Po kilku kierunkach Politechniki Łódzkiej stała się finansistką lubiącą nowe wyzwania (grała na giełdzie), informatyczką i grafikiem komputerowym, ale to studia fotograficzne okazały się tą pasją, która ją zdominowała. W zdobywaniu kolejnych wyznaczanych sobie celów porównuje się do konsekwencji kariery króla bawełny Karola Scheiblera. Uczyła się też rysunku i szkicu, co zaowocowało ilustracjami do książki dla dzieci. Fotografia artystyczna to jednak aktualnie najważniejsza jej pasją, którą zamieniła w swój niezależny zawód. Aktualnie, do 20 kwietnia w Galerii Sztuki w Parku Kulturowym miasteczko Tkaczy w Zgierzu trwa jej wystawa fotografii artystycznej pt. „Oto moja Ziemia Obiecana”, wzbogacona o eksponaty rzemieślnicze i sztukę abstrakcyjną (wernisaż odbył się 28 lutego br.). Wystawa obejmuje około 60 prac przedstawiających według koncepcji autorki, fotografie – jakby mogło być w tym miejscu inaczej – materiałów i sztuki abstrakcyjnej z wykorzystaniem tkanin w czterech wymyślonych tematach. Wystawie towarzyszyła jej książka „Oto moja Ziemia Obiecana”, w którą zauroczeni jej osobą wycieczkowicze postanowili się zaopatrzyć.
Na pożegnanie upominkami ze swoich miast Mirosław Bartel wymienił się z Joanną Łabeńską, która pędziła, by jeszcze realizować w scenerii fabryki Poznańskiego teledysk z udziałem zespołu JANBLEY.

This slideshow requires JavaScript.

O autorze
Komentarze
  • MIREK#1

    6 kwietnia 2017

    Noooo! Jestem pod wrażeniem; pięknie połączyłeś śląskie akcenty z odległym jak by nie było miastem Łodzi.
    Dobrze, że podkreśliłeś role naszej (zadurzyłem się w kobiecie na amen!) przewodniczki Joasi. Parę wycieczek
    jeździłem, ale tak zaangażowanej i elokwentnej osoby nie poznałem! Chwała jej i jej poczynaniom na przyszłość.
    Życzę dziewczynie by się spełniła w tym co robi.
    Pozdrowionka Mirek

    Odpowiedz
  • Bogusław#2

    6 kwietnia 2017

    Dla kronikarskiego uzupełnienia – Wycieczka odbyła się w dniach 25 – 26 marca br.

    Odpowiedz
  • Bogusław#3

    11 kwietnia 2017

    W świątecznym numerze tygodnika „W sieci” z 10 kwietnia br. można przeczytać ciekawy artykuł Stanisława Janeckiego,
    pt. „Zakłamana „Ziemia obiecana” na temat łódzkich przemysłowców, podzielający opinię przewodniczki Joanny Łabeńskiej.

    Odpowiedz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*