Świętowanie z polowaniem

Świętowanie z polowaniem

1 wyświetlaj
0

Wzorem lat ubiegłych, myśliwi z powiatu bieruńsko – lędzińskiego zawitali do Błędowa na teren goławieckiego lasu, by świętować na cześć swojego patrona, czyli św. Huberta.

Zazwyczaj było to zaraz po Wszystkich Świętych, ale w tym roku 4 listopada miała miejsce druga tura wyborów samorządowych, a i setna rocznica odzyskania niepodległości, stworzyła warunki do jeszcze większego świętowania, to też mszę świętą do Opatrzności Bożej przez wstawiennictwo św. Huberta, z podziękowaniem za otrzymane łaski, o zdrowie, opiekę i błogosławieństwo Boże w intencji Koła Łowieckiego „Łabędź” i ich rodzin, rozpoczęto od odśpiewania „Roty”.

Przed budynkiem „Błędówka” mszę św. i homilię nawiązującą do 100 rocznicy odzyskania niepodległości wygłosił proboszcz ks. Marek Płaza z parafii Chrystusa Króla w Lędzinach – Hołdunowie, w asyście pocztu sztandarowego Polskiego Związku Łowieckiego, hejnalistów, m.in. z Zespołu Szkół Leśnych i Ekologicznych im. Stanisława Morawskiego w Brynku. Muzycznie mszę ubogacili śpiewacy z chełmskiej parafii i grający na organach Marek Gwóźdź, a na zakończenie wspólnie odśpiewano hymn państwowy. Wspomniano nieżyjących już członków myśliwskiej braci.

Co roku przybywa uczestników tej uroczystej mszy, stanowiącej swego rodzaju okazję do poznania czegoś nowego i zarazem uczestniczenia w poczęstunku, gdzie oprócz grochówki, można było poznać smak produktów m.in. z dziczyzny. Popularność tego miejsca, gdzie nad ołtarzem wisi poroże z krzyżem między rogami, ściąga ludzi z przysiółków Lędzin, Chełma Śląskiego, Bierunia, a także bardziej odległych miejscowości. Wśród tłumu można było dostrzec Starostę Powiatu Bieruńsko – Lędzińskiego Bernarda Bednorza, Burmistrz Miasta Lędziny Krystynę Wróbel, jak i Wiceprzewodniczącego Rady Miasta Edwarda Urbańczyka.

Po poczęstunku, po odprawie udano się na tradycyjne hubertusowe polowanie z nagonką w wyznaczone rewiry. Jak zawsze zainteresowanie wzbudzali sokolnicy ze swoimi ptakami, oraz opiekunowie z psami gończymi, co stwarzało okazję do robienia ciekawych wspólnych zdjęć. Wśród niektórych myśliwych, ta gałąź umiejętnego gospodarowania zasobami leśnymi, to już pokoleniowa tradycja i nie dziwi też widok pań ze strzelbami, z którymi radzą sobie nie gorzej od mężczyzn.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

O autorze

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.