Subiektywnym spojrzeniem prowadzącego… Czy uczniowie polecą na światowy finał?

Subiektywnym spojrzeniem prowadzącego… Czy uczniowie polecą na światowy finał?

12 wyświetlaj
0

Przeglądam wieczorem informacje na lokalnych stronach internetowych i social media. Znajduję informację o wygranej uczniów z SP 3 w „Odysei Umysłu”, tu temat trzylatków, które pójdą od września do przedszkola, a w tle dyskusja o reformie szkolnictwa i powrocie ośmioklasowych szkół podstawowych.

Nie przypominam sobie, takiego osiągnięcia, jak wygrana dwóch szkół w naszym regionie, czyli lędzińskiej SP 3 i liceum z Sosnowca. Nic w tym nie jest dziwnego, bo czytamy, dowiadujemy się o sukcesach, bądź przegranych w różnych obszarach naszego życia. Dla lędzińskiej społeczności i całego powiatu to wydarzenie bez precedensu. Uczniowie awansowali i otrzymali możliwość wyjazdu na finał światowy w Stanach Zjednoczonych. Swoją ciężką pracą, determinacją, wsparciem ze strony dyrektora szkoły, Małgorzaty Szeligiewicz i nauczycieli, rodziców, uczniowie udowodnili, że można angażować się w projekty, kształtujące umiejętności, kreatywność i determinację w realizacji własnych pomysłów.

Druga strona medalu to kwota 70 tysięcy złotych, jaką dyrektor szkoły i rodzice mają uzbierać. Do 24 kwietnia dyrektor Szeligiewicz musi złożyć ostateczną deklarację potwierdzającą udział w światowym finale. Pieniądze potrzebne są na pokrycie kosztów związanych z przelotem i pobytem za oceanem. Trwa „pospolite ruszenie” oficjalne i to niewidoczne w poszukiwaniu źródeł finansowego wsparcia. W tej sytuacji zastanawiam się, jak zareagują władze Lędzin. Na stronie internetowej miasta opublikowano informację o sukcesie i prośbę o wsparcie finansowe. Dla burmistrza i radnych to historyczny sukces, prestiż, promocja wizerunku miasta na podczas światowego finału w USA. Oczywiste jest dla mnie i czytelników, że dla takiej akcji znajdą się pieniądze w budżecie przeznaczone pokrycie części kosztów wyjazdu na finał. Czas pokaże, jakie decyzje zapadną. Będziemy na bieżąco informować, jak przebiega akcja poszukiwania finansowego wsparcia wyjazdu uczniów z SP 3.

O autorze

Damian Kostyra

Historyk, dziennikarz, związany wcześniej z takimi tytułami, jak: Rodnia, Lędziny-teraz!, Dziennik Zachodni i serwisem internetowym Kurier Lędziński. Specjalizuje się w tekstach z kultury, historii oraz szeroko rozumianej publicystyki. Nowością jest uprawianie dziennikarstwa śledczego. Z portalem szwarne.info związany, jako współtwórca projektu i redaktor odpowiedzialny za jego prowadzenie od strony redakcyjnej. Doświadczenie zawodowe zdobywał pracując w administracji i mediach. Prowadzi własny biznes.

Komentarze
  • Andrzej#1

    13 kwietnia 2017

    Niech się Pan za czytelników nie wypowiada. Bo dla mnie to nie jest wcale takie oczywiste żeby w budżecie musieli szukać pieniędzy na pokrycie kosztów wyjazdu na finał. Otrzymali mozliwość wyjazdu do USA za 70 000 zł. To dzieki za taką mozliwość. To jest kpina z dzieci rodziców i nauczycieli żeby organizatorzy całego tego konkursu im kazali żebrać i szukać pieniędzy! Co to za nagroda i kto do takiego konkursu się zgłasza jak za wszystko płacić trzeba. Żeby sobie reklamę robić to muszą pieniądze w budżecie znaleść bo to wiekopomne jakies osiagnięcie jest. Bzdura. A ile Pan im wpłacił? ciekawi mnie to bo jak się innych namawia to samemu trzeba przykład dobry dać pierwszemu. PZDR

    Odpowiedz
    • Damian Kostyra#2

      13 kwietnia 2017

      Dziękuję za ważny głos i temat, jaki Pan poruszył, a dotyczący organizatorów konkursu. Felieton, jaki opublikowałem, to nie jest wypowiedź w imieniu czytelników. To subiektywne spojrzenie na ten problem redakcji serwisu. Konstruktywna krytyka daje do myślenia, skąd znaleźć fundusze na wyjazd. Pana głos jest ważny i inicjuje dyskusję w przestrzeni publicznej. Wydawca serwisu przekazał darowiznę na ten cel i sam też przekażę wsparcie finansowe. Wyjazd do Stanów jest kolejnym etapem konkursu i dla dzieci jest wyróżnieniem, formą prezentacji Lędzin oraz regionu na arenie międzynarodowej. Czy władze samorządowe dołożą się do tego przedsięwzięcia? To zależy od sytuacji i możliwości. To jest tylko sukces i marzenie dzieci, a z państwa strony, dobra wola i dar serca.

      Odpowiedz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*