Region: „Obrozki roztomajte” w mysłowickiej galerii

Region: „Obrozki roztomajte” w mysłowickiej galerii

1 wyświetlaj
0

Do końca lutego można w Galerii M2 Miejskiego Ośrodka Kultury w Mysłowicach podziwiać akwarele Grzegorza Chudego. Wernisaż jego wystawy nazwanej „Obrozki roztomajte” odbył się 8 lutego br.

Wystawę podzielono tematycznie na cztery grupy. „Dziennik podróży na Sycylię”, to malarskie wspomnienia z tej wyspy sprzed dwóch lat, podobne do wspomnień z jego podróży poślubnej do francuskiej Bretanii. „Gwiezdne wojny” po śląsku, to wkomponowanie machin z kosmicznej sagi Georga Lucasa w śląskie pejzaże. Przy okazji ciekawe było zastosowanie gwarowych tytułów tychże obrazów. „Obrazki ze Śląska” to największy cykl artysty, ukazujący mieszankę realnego i baśniowego wizerunku tego regionu. „Aerotramy” to z kolei różne miejsca na Śląsku z charakterystycznymi tramwajami unoszonymi przez balony. Małe czerwone baloniki można znaleźć na każdym obrazie jako wizytówka prac autora. Symbolizują one nostalgię za nieuchwytnym pięknem nie tylko Śląska, przemijającymi obrazami w naturze i pogoni za marzeniami. Ze względu na lokalizację wystawy, nie zabrakło i tych prac przedstawiających nieistniejące mysłowickie obiekty, jak synagoga czy wieża Bismarcka.

Grzegorz Chudy należy do grona Klubu Twórców Górnośląskich KARASOL, gdzie karasol jego autorstwa tworzy niejako logo klubu skupiającego wielu znamienitych ludzi szeroko pojmowanej kultury. Na wernisażu ze swadą po śląsku opowiadał o poszczególnych swoich pracach. Na miejscu można było zakupić magnesy z reprodukcjami jego niektórych prac oraz książki z poezją Ewy Parmy „Obrazki ze Śląska”, z klimatycznymi ilustracjami akwarelisty, w których chętnym wpisywał dedykacje. Jako że wernisaż przypadł na Tłusty Czwartek, spotkaniu towarzyszył poczęstunek z pączkami włącznie.

Pochodzący z Kostuchny artysta swoją autorską galerię i atelier ma w Katowicach – Nikiszowcu, gdzie też mieszka. Grzegorz Chudy jest tak wszechstronnym człowiekiem działającym w sferze kultury, że chyba mało jest takich, którzy by się jeszcze nie zetknęli z jego działaniami. Jest nauczycielem języka polskiego (absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach), a jako miłośnik śląskiej gwary i kultury, w ramach projektu „Bajtle godajom”, uczy najmłodszych umiłowanej śląskiej godki i prowadzi teatr młodzieżowy. Jest scenarzystą teatralnym. Dla Teatru Korez namalował obrazy na potrzeby przedstawienia Alojzego Lysko „Mianujom mie Hanka’. W tym samym miejscu uczestniczył w konferencji „O Śląsku po Śląsku”. Jego akwarele były ozdobą wielu indywidualnych, jak i zbiorowych wystaw. Można na nie trafić jako ilustracje książek, chociażby popularnego Marka Szołtyska, jak i na okładkach płyt muzyków krajowych i zagranicznych, np. „Życie pieśniczką pisane” Grzegorza Płonki, czy „Mimry z mamrami” Aleksandra Lubiny. Jak płyty, to i muzyka, a jak muzyka to też i kolejna pasja Grzegorza, ta muzyczna. Będąc liderem grającego muzykę celtycką zespołu BELTAINE, tworzy, nagrywa płyty, koncertuje po świecie, śpiewa, gra na wielu instrumentach i zabawia konferansjerką. W muzycznej działalności można go było także już poznać od strony organizacyjnej, jako m.in. dyrektora artystycznego odbywającego się w Będzinie Festiwalu Muzyki Celtyckiej „Zamek”. We wszystkie te przedsięwzięcia wkłada swoją wrażliwość i umiłowanie śląskiej ziemi, co najbardziej słychać w jego godce i widać w tęsknym malowaniu Śląska, którego już nie ma.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

O autorze

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.