Ranking Perspektyw to sukces, czy dowód na przeciętność?

Ranking Perspektyw to sukces, czy dowód na przeciętność?

3 wyświetlaj
0

Znana uczelnia uplasowała się na trzynastej pozycji w rankingu Fundacji Edukacyjnej Perspektywy jako pierwsza z terenu naszego województwa. W porównaniu z ubiegłym rokiem jest to przesunięcie o kilka pozycji w górę i powód do zadowolenia dla środowiska akademickiego. Jeden z moich znajomych zarzucił, że to trzynaste miejsce to przejaw bylejakości i braku ambicji. Dlaczego — w ocenie znajomego — recenzenta, stosuje się taryfę ulgową dla uczelni z wielkimi możliwościami i potencjałem?

Nie chcę w tym miejscu całej dyskusji przytaczać, ale promowanie (w ocenie mojego rozmówcy) „bylejakości”, „przeciętniactwa” to norma na w naszym regionie, jaką spotyka w akademickim środowisku. Jego zdaniem potrzebny jest krytycyzm, a nie samozadowolenie. Zastanawiałem się, skąd u niego tak daleko idąca, negatywna opinia? Uczelnia, gdzie pracują wspaniali ludzie, nie jest taka, jak zaprezentował jej krytyk. Sukces, do którego wiedzie ciężka praca i wytrwałość w dążeniu do celu to promowanie „bylejakości”? Uczelnia, o której mowa, nie zasługuje na budowanie opinii opartej na ogólnej ocenie zagadnienia, które dostrzegł „recenzent”. Ta placówka — celowo nie piszę, jaką mam na myśli uczelnię — broni siebie sama tym, co robi.

Awans uczniów z SP 3 do kolejnego etapu w Stanach Zjednoczonych – by przejść na lędzińskie podwórko – to przejaw bylejakości, czy sukcesu? W obydwu przypadkach rezultat to efekt jasno sprecyzowanego celu i determinacji w jego realizacji. Nasi uczniowie dzięki własnej kreatywności i ciężkiej pracy oraz stanowczości różnych osób w poszukiwaniu finansowego wsparcia wyjechali za ocean i tam zajęli 10 miejsce. Jest to sukces, choć mogło być lepiej, prawda? Krytycyzm łatwo pomylić z narzekaniem i bezpodstawnym podważaniem czyjegoś dorobku. Cieszę się osiągnięciem naszych uczniów, bo bez zaangażowania wielu ludzi, władz samorządowych, ten sukces pozostałby w sferze marzeń. A mojej znajomej gratuluje 13 pozycji w rankingu uczelni, o której dużo słychać dzięki jej pracy w internetowych mediach. „Krytykowi” mogę życzyć krytycyzmu, ale popartego solidną argumentacją, a nie listą zarzutów, uzasadnioną ogólnikami.

Gratulujemy uczniom z SP 3 sukcesu, a uczelni jeszcze lepszych wyników w rankingach.

O autorze

Damian Kostyra

Historyk, dziennikarz, związany wcześniej z takimi tytułami, jak: Rodnia, Lędziny-teraz!, Dziennik Zachodni i serwisem internetowym Kurier Lędziński.
Specjalizuje się w tekstach z kultury, historii oraz szeroko rozumianej publicystyki. Nowością jest uprawianie dziennikarstwa śledczego.
Z portalem szwarne.info związany, jako współtwórca projektu i redaktor odpowiedzialny za jego prowadzenie od strony redakcyjnej.
Doświadczenie zawodowe zdobywał pracując w administracji i mediach. Prowadzi własny biznes.

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*