Lędziny: Wyjazdowy koncert chórzystów

Lędziny: Wyjazdowy koncert chórzystów

1 wyświetlaj
0

Kiedy ktoś się udziela wokalnie, to często bywa tak, że czyni to w kilku chórach, czy też różnego rodzaju projektach muzycznych. Podobnie rzecz ma się z chórem „Akord”, który w październiku świętuje swój pierwszy jubileusz, gdyż zawiązał się w 2013 roku na podwalinach lędzińskiego chóru „Florian”.

W opartym na czterech głosach mieszanym chórze (sopran, alt, tenor i bas), śpiewają m.in. osoby zarówno z terenu powiatu bieruńsko-lędzińskiego, jak i z Mysłowic. Chórem dyryguje Jacek Piłatyk, który edukuje muzycznie także dzieci i młodzież zarówno w Miejskim Centrum Kultury w Imielinie, jak i w Miejskim Ośrodku Kultury w Lędzinach, gdzie chór ma swoje próby.

W roku 40 rocznicy pontyfikatu św. Jana Pawła II i zarazem w XVIII Dniu Papieskim, czyli 14 października br., chór „Akord” na zaproszenie proboszcza ks. Piotra Bekierza z parafii pw. Niepokalanego Serca Maryi z pod-opolskiej gminy Kolonowskie, ubogacił liturgię mszy św. swoim śpiewem. Modlitwom towarzyszyły wystawione na tę okoliczność relikwie św. Jana Pawła II.

Pieśni religijne, nie tylko w ojczystym języku, wykonywane przez lędziński chór towarzyszyły nie tylko podczas mszy, ale po jej zakończeniu, mającym wolę uczestnictwa wiernym, zafundowano krótki koncert, nagrodzony owacją na stojąco i zakończony bisem. Repertuar wypełniły utwory m.in. Antoniego Chlondowskiego, czyli brata pochodzącego z Brzęczkowic kardynała Augusta Hlonda. Zabrzmiało także „Laudate dominum”, którego z kolei tytuł zdobi tamtejsze organy. W podzięce za tak gorącą gościnę i poczęstunek na probostwie odśpiewano proboszczowi pieśń „Stój przy mnie Boże”. Ten z kolei zrewanżował się dla każdego, swoją książkową wersją wspomnień swojego pieszego pielgrzymowania pt. „Camino. Nowe drogi”.

Historia miejscowości wiąże się ściśle z rozwojem hutnictwa od momentu wybudowania w 1780 roku wielkiego pieca hutniczego. O tym fakcie, jak i wielu innych ciekawostkach historycznych opowiadał chórzystom Gerard Mańczyk, lokalny pasjonat historii i autor książek w ciekawie zagospodarowanej Izbie Regionalnej Historii Lokalnej, którą opiekuje się Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga w Kolonowskiem.

Nie mniej ciekawie prezentowały się eksponaty związane z rolnictwem, przechowywane w specjalnie wybudowanej na ten cel stodole. W obu tych obiektach było widać, jak przy wsparciu lokalnych władz, prężnie działa tam grupa pasjonatów skupionych wokół Lokalnej Grupy Działania „Kraina Dinozaurów” (nawiązanie do pobliskiego Krasiejowa).

Wisienką na torcie w tak słoneczne jesienne popołudnie, był odpoczynek w pełnej uroku pobliskiej przystani „Amazonka”, gdzie przy tak dogodnych warunkach odbywały się spływy kajakowe na Małej Panwi. Nic dziwnego, że taka sceneria wpływała na spontaniczny śpiew dowolnego repertuaru już dla samej przyjemności i relaksu, gdzie zwany „lędzińskim Niemenem” Jerzy Mantaj umilał czas piosenkami z repertuaru tego wielkiego artysty.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

O autorze

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.