Inauguracja jesieni organowej w powiecie bieruńsko – lędzińskim

Inauguracja jesieni organowej w powiecie bieruńsko – lędzińskim

1 wyświetlaj
0

W jubileuszowym roku 20 – lecia powiatu bieruńsko – lędzińskiego, po raz 19 zainaugurowano Festiwal Jesień Organowa w Powiecie Bieruńsko – Lędzińskim. Na miejsce, w którym odbył się pierwszy koncert, 9 września br. wybrano parafię Chrystusa Króla w Lędzinach – Hołdunowie.

Tradycyjnie inaugurację poprzedziła przemowa starosty powiatowego Bernarda Bednorza, w której stwierdził, że powiat sięga po artystów z górnej półki. W gronie słuchaczy można było zauważyć obecność senatora Czesława Ryszki, czy też innych przedstawicieli władz powiatowych, Henryka Barcika, Marka Spyrę, Agnieszkę Wyderka – Dyjecińską, czy też jednego z inicjatorów festiwalu, Radnego Sejmiku Województwa Śląskiego Piotra Czarnynogę.

Niespodzianką dla dyrektora artystycznego festiwalu i prowadzącego koncert Romana Jochymczyka, było pojawienie się na koncercie konsultanta prof. Juliana Gembalskiego. Na organach w tym dniu grał jego uczeń i zarazem aktualny rektor Akademii Muzycznej w Katowicach, prof. Władysław Szymański oraz także absolwent tej uczelni, skrzypek dr hab. Adam Musialski.

Koncert rozpoczęto od sztandarowego przeboju muzyki organowej Johanna Sebastiana Bacha, czyli „Toccaty i fugi d-moll BWV 565”. Zazwyczaj grana jest tylko toccata, ale także z trudniejszą technicznie fugą, mistrz sobie poradził doskonale. W następnym utworze już można było usłyszeć także brzmienie skrzypiec. Zaprezentowano „Chant de Veslemoy” współpracującego z Edvardem Griegem Johana Halvorsena, norweskiego kompozytora nazywanego Chopinem północy.

Kolejny utwór, także z udziałem skrzypiec, był odskocznią do współczesności. Autorem wokalizy z filmu „Dziewiąte wrota” był zmarły pięć lat temu Wojciech Kilar, lwowiak, który większość życia spędził w Katowicach związany ze śląskim środowiskiem muzycznym. Na koncie ma napisaną muzykę do ponad 140 filmów. Utwór „Concert overture c-moll” był przykładem twórczości niewidomego angielskiego organisty Alfreda Hollinsa.

W klimaty muzyki przełomu XVIII i XIX wieku przeniosło rondo z imitacją dzwonków, czyli „Rondo con imitazione Campanelli” Giovanni Morandiego, włoskiego mentora Gioacchino Rossiniego. Z poziomu prezbiterium Adam Musialski zaprezentował swoje wirtuozerskie umiejętności w trzech utworach. Jako pierwszy zagrał utwór „Tango – Etude No.4”, tango bardziej do słuchania niż tańczenia, twórcy stylu tango nuevo, Argentyńczyka Astora Piazzoli. Kolejnym były żartobliwe „Dwa tańce koników polnych”, czyli „Two Grasshopper Dances” zmarłego  ubiegłym roku kompozytora z Łotwy, Peterisa Plakidisa. Po raz pierwszy na dziewiętnaście edycji festiwalu sięgnięto po muzykę z Afryki.

Zagrano na skrzypcach „Longa Nahawand” egipskiego kompozytora Abdo Daghera. Cały koncert godnie zakończono romantycznym utworem na organy. Mistrz Szymański zagrał „V Sonatę organową D-dur op. 65 nr 5” Felixa Mendelssohna (-Chorał, Andante, Andante con moto, Allegro maestoso). Po koncercie wręczono artystom kwiaty i zapraszano na kolejne koncerty, które będą się odbywać w niedzielne wieczory w różnych kościołach leżących w granicach dekanatów bieruńskiego i lędzińskiego. Finał także będzie miał miejsce w Lędzinach, 28 października br. w kościele św. Anny.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

O autorze

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.