Imielin: Magia akordeonu na koniec sezonu

Imielin: Magia akordeonu na koniec sezonu

1 wyświetlaj
0

Z klasą i zarazem przy szczelnie wypełnionej widownią sali, zakończono sezon artystyczny 2018/2019 Miejskiego Centrum Kultury w Imielinie. W tamtejszej „Sokolni” 17 czerwca br. w programie „Corazon Polacc” wystąpił Marcin Wyrostek, określany mianem guru współczesnego akordeonu.

Chociaż ten instrument, znany od połowy XIX wieku był kojarzony z muzyką niższych lotów, wręcz obciachową, używając dzisiejszego żargonu, to Wyrostek swą grą udowadnia, że jest to instrument jak najbardziej artystyczny, na którym można interpretować nawet poważne dzieła.

Do innego postrzegania tego instrumentu przyzwyczaili melomanów już wcześniejsi wykonawcy i kompozytorzy jak np. Argentyńczyk Astor Piazzola, Andrzej Krzanowski, czy też rewelacyjne trio akordeonowe Motion Trio, założone przez Janusza Wojtarowicza.

Mieszkający w południowej mysłowickiej dzielnicy Wesoła muzyk, należy do największych współczesnych wirtuozów akordeonu. Jest wykładowcą w katowickiej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego, uczelni, którą sam swego czasu ukończył. Jest także wykładowcą w Kolegium Nauczycielskim w Bytomiu, a gry na swoim ulubionym instrumencie uczy w Państwowej Szkole Muzycznej pierwszego i drugiego stopnia w Zabrzu. Śląski Kwintet Akordeonowy działający przy Katedrze Akordeonu Akademii Muzycznej w Katowicach to miejsce gzie oprócz Teatru Muzycznego w Gliwicach, można go usłyszeć.

Fani jego perfekcyjnej gry pamiętają, ile emocji przynosiło kibicowanie mu podczas drugiej edycji programu telewizji TVN „Mam Talent” w 2009 roku, z którego wyszedł jako zwycięzca. Po tym wydarzeniu były już same sukcesy, wypełnione po brzegi sale koncertowe (m.in. licząca 1800 miejsc renomowana sala katowickiego NOSPR-u), nagrania radiowe i telewizyjne i płyty. W 2010 roku był nominowany do „Fryderyka”, prestiżowej nagrody polskiego przemysłu fonograficznego w kategoriach Album Roku Muzyka Kameralna oraz fonograficzny Debiut Roku.

Swój imieliński koncert rozpoczął od efektownego „Libertango” Astora Piazzoli, po którym zaprezentował autorską „Palinkę”. Z kolei „Mazurek A-dur” Karola Szymanowskiego, był ukłonem w stronę patrona uczelni, z kolei „Śmierć Marii królowej Szkotów”, okazją do sięgnięcia po rytmy rodem z Wysp Brytyjskich. Marcinowi Wyrostkowi na scenie towarzyszył zespół muzyków, składający się z grającego na skrzypcach Mateusza Adamczyka, basisty Piotra Zaufala, gitarzysty Daniela Popiałkiewicza, grającej na fortepianie Agnieszki Haase Rendchen, wokalisty Marcina Jajkiewicza i grającego na wszelakich instrumentach perkusyjnych Krzysztofa Nowakowskiego.

Niezwykłych przeżyć estetycznych publiczność miała okazję doświadczyć podczas żywiołowo wykonywanej „Zimy” Antoniego Vivaldiego, pochodzącej z jego „Czterech pór roku”. Nie mniej efektownie, guzikowy akordeon Wyrostka współbrzmiał wraz z resztą zespołu podczas znanego motywu z filmu „Janosik” opracowanego w nowej aranżacji. Paniom obecnym na sali zadedykowano „Besame Mucho” rozbudowane o perkusyjne solo. Bardzo efektownie zabrzmiał bis, którego po owacjach nie mogło zabraknąć. Przysłowiową wisienkę na torcie stanowił mix piosenki „To ostatnia niedziela” z „Roxanne” zespołu The Police, a wszystko to w rytmie tanga. Akordeonista nie zawłaszczył sobie sceny, nie gwiazdorzył, a wręcz przeciwnie, każdy z muzyków mógł zaprezentować swoje niemałe umiejętności, jednak największym showmanem zdawał się muzyk sesyjny, perkusista Krzysztof Nowakowski, związany z Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy „Aukso”.

Po koncercie można było nabyć dwie ostatnie płyty Wyrostka, „For Alice” z 2015 roku i ostatnią, ubiegłoroczną „Polacc”. Kto czuł niedosyt, dodatkowo mógł zaopatrzyć się w płytę z muzyką perkusisty Nowakowskiego.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

O autorze

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.